Obudziłem o świcie. W tym momencie uświadomiłem sobie, że zasnąłem podczas oglądania moich nagrań. Niestety nie wiedziałem ile tego obejrzałem. Postanowiłem zostawić to sobie na później, a teraz pójść za moją drugą poszlaką.
Było jeszcze dosyć wcześnie, więc mogłem się spokojnie ogarnąć. Jak byłem gotowy ruszyłem do uniwersytetu z myślą, że może tam znajdę tą dziewczynę. Szukałem wszędzie, aż w końcu ruszyłem na oddział oceaonologiczny, kiedy to stwierdziłem, że nie znajdę już jej. Chciałem podejść do nurka Luisa i wtedy zauważyłem, że dziewczyna, która z nim rozmawiała, miała w ręce złożony parasol, który wydawało się że ma falbany. Właśnie najpewniej znalazłem tą osobę, której szukałem. Z racji iż było widać, że chce porozmawiać z nim zacząłem krótką rozmowę, aby po chwili ją skończyć i ruszyć za dziewczyną.
Nie myliłem się. Była to ta osoba, której szukałem. Teraz wystarczyło podejść do niej i zacząć rozmowę. Postanowiłem się z nią zaprzyjaźnić, żeby kiedyś sama mi powiedziała, że jest syreną. Jednak mimo tego planowałem zauważyć ją jak zmienia się w syrenę.
wtorek, 6 kwietnia 2021
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Rozdział 7. Lekarz
-Czyli mówisz, że to dzięki działaniom tej wyspy zmieniłam się w człowieka? Ta wyspa jeszcze kilka lat temu była pod wodą i miało tam dom ...
-
Czemu nikt mi nie wierzy że syreny istnieją? Przecież to jest oczywiste. Może nie wszystkie pragną zwabić zabłąkanych rybaków do wody, ale i...
-
-Czyli mówisz, że to dzięki działaniom tej wyspy zmieniłam się w człowieka? Ta wyspa jeszcze kilka lat temu była pod wodą i miało tam dom ...
-
Udało mi się poznać z tą dziewczyną miała ona na imię Hannah, była miła nie sprawiała wrażenia syreny, która zwabilaby człowieka żeby go z...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz